Historia Unii po 1995 roku

Rok 1995 to ważny rok dla całej Wspólnoty. Wówczas to przystępują do niej nowe państwa członkowskie: Austria, Finlandia i Szwecja. Ma wówczas miejsce również inne ważne wydarzenie – w Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Luksemburgu, Niemczech i Portugalii wchodzi w życie Układ z Schengen. Dwa lata później podpisany zostaje traktat amsterdamski, w tym samym roku Włochy przystępuję do strefy Schengen (regulowanej przez układ z Schengen, 1 grudnia tego samego roku to samo czyni Austria. Ważna datą (zwłaszcza dla Polski) jest 13 grudnia 1997 r. kiedy to Unia rozpoczyna negocjacje z 10 państwami Europy Środkowo-Wschodniej. 1 czerwca 1998 powstaje Europejski Bank Centralny. Z początkiem roku 1999 waluta Euro staje się oficjalnie środkiem płatniczym dostępnym w transakcjach handlowych i finansowych. 1 lutego 2001 r. następuje podpisanie traktatu nicejskiego. W marcu 2001 roku Dania, Finlandia, Szwecja oraz kraje EFTA – Islandia i Norwegia przystępują do Układu z Schengen. 1 stycznia 2002 r. oficjalnie pojawiają się banknoty i monety euro w powszechnym obiegu krajów unii walutowej. Należy zauważyć, iż banknoty są jednakowe dla wszystkich krajów. Monety zaś mają wspólny awers, informujący o ich wartości, lecz różny narodowy rewers. 13 grudnia 2002 r. następuje finał negocjacji pomiędzy 10 państwami Europy Środkowej i Południowej a UE w Kopenhadze. Zaś w marcu 2003 r.,w ramach polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, Unia Europejska bierze czynny udział w operacjach utrzymywania pokoju na Bałkanach. Początkowo w byłej Jugosławii, a następnie w Bośni i Hercegowinie. W obu przypadkach siły pod wodzą UE zastępują jednostki NATO. 16 kwietnia 2003 r. przedstawiciele rządów 15 państw członkowskich i 10 kandydujących podpisali w Atenach traktat akcesyjny rozszerzający Unię, a 1 maja 2004 r. do Wspólnoty przystępują nowe państwa członkowskie: Cypr, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Republika Czeska, Słowacja, Słowenia i Węgry. Wówczas Unia liczy już dwadzieścia pięć krajów. W październiku 2004 r. 25 krajów UE podpisuje Traktat ustanawiający Konstytucję dla Europy. 29 maja 2005 r. Francuzi, jako pierwszy kraj UE, wyraźną większością głosów odrzucają w referendum konstytucję Unii Europejskiej. Jest to pierwszy z poważnych „zgrzytów” we wnętrzu Wspólnoty. 1 stycznia 2007 r. następuje kolejne rozszerzenie Unii, dołączają do niej nowe państwa członkowskie: Bułgaria i Rumunia. W tym samym czasie Słowenia dołącza do strefy euro 21 – 23 czerwca 2007 r. odbywa się szczyt Unii Europejskiej w Brukseli dotyczący zmiany systemu głosowania w Radzie UE, zaś 1 września 2007 r. uchwalony zostaje obowiązek uruchomienia Eurotaryfy przez wszystkich operatorów komórkowych na terenie UE jeszcze pod koniec tego samego roku odbywa się szczyt UE w Lizbonie i następuje podpisanie traktatu lizbońskiego, który wchodzi w życie 1 grudnia 2009 roku.

Euro i komplikacje

Oficjalnie zatwierdzoną przez Unię Europejską walutą jest euro, pieniądz, który jest w powszechnym obiegu w szesnastu państwach członkowskich. Jednakże nie tylko członkowskie kraje posługują się tą walutą, euro bowiem obowiązuje w niektórych niezrzeszonych krajach jak Watykan, Monako czy Czarnogóra. Euro ma być walutą, która będzie w powszechnym obiegu we wszystkich należących do Unii krajach, docelowa polityka władz unijnych dąży do ujednolicenia, scalenia i uproszczenia systemu walutowego. Dużo się mówi o licznych komplikacjach związanych z wprowadzaniem nowego środka walutowego, dużo media mówią o cenach, które jakoby od razu mają pójść w górę po wprowadzeniu euro, mówi się, że Polska nie jest jeszcze przygotowana na unijną walutę. Niedawno do systemu euro przystąpili nasi południowi sąsiedzi. Słowacy, mimo iż są biedniejszym niż Czesi narodem, zdecydowali się wprowadzić euro w 2009 roku. Dziś wszystkie transakcje odbywają się tam za pomocą monet i banknotów euro. Początkowo obawiano się wprowadzenia nowej waluty na Słowacji, niektórzy byli przekonani, że ceny automatycznie pójdą w górę. Na początku mogliśmy obserwować nawet swoistą psychozę społeczną u naszych braci południowych, którzy masowo zaczęli przyjeżdżać do przygranicznych polskich sklepów, aby zrobić zakupy. Rząd Słowacki wprowadził w życie stosowne przepisy, które mają chronić konsumenta przed zbyt wywindowanymi cenami towarów. Na sklepy, które chciałyby się ewentualnie na przejściu walutowym dorobić nałożono odpowiednie kary za nieuczciwy handel. Dziś Słowacy kupują artykuły za nieco wyższe, niż wcześniej ceny, jednak na dłuższą metę, jak zapewniają politycy, waluta ma sprzyjać rozwojowi gospodarczemu. W Polsce na euro będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, każdy kolejny rząd inaczej podchodzi do tematu unijnej waluty. Z pewnością co się odwlecze to nie uciecze, prędzej czy później w strefę euro Polska będzie musiała wkroczyć. Pytanie tylko, czy konsument polski będzie z takiego stanu rzeczy zadowolony? Bo przecież najprawdopodobniej zmianie ulegną ceny towarów pierwszej potrzeby, takich jak chleb, masło, mleko, ale i towarów innego typu. Dlaczego tak się stanie? Cóż, nie warto chyba rozwodzić się nad przyczynami tegoż zjawiska, ale należy zwrócić uwagę, iż miało ono miejsce w przypadku innych krajów europejskich, które przyjęły wspólną walutę Euro. Warto natomiast zastanowić się nad skutkami albowiem będzie najprawdopodobniej tak, iż nasze pensje nie wzrosną, a być może co nieco zmaleją. Dlatego też odczujemy te podwyżki dosyć boleśnie. Należy jednak zauważyć, iż niektóre towary powinny kosztować nas mniej, mowa tu przede wszystkim o tekstyliach i obuwiu. Pytanie tylko czy podwyżka tak ważnych artykułów codziennego użytku zredukowana zostanie (w oczach konsumentów) obniżką towarów „drugiej potrzeby”. Czas pokaże jak bardzo polski obywatel będzie tęsknił za złotym, ale tak jak wspomniałem, zmiana waluty jest nieunikniona i czeka w zasadzie każdego członka, obecnego czy też przyszłego, Unii Europejskiej.