Unia i możliwości

Unia Europejska skupia od dwóch lat 27 krajów członkowskich. Eurosceptycy nie specjalnie do gospodarczo-politycznego związku państw europejskich się garnęli, jednakże głosy niektórych z nich przycichły w momencie pojawienia się perspektyw rozwoju ekonomicznego kraju. Przycichły także liczne jeszcze do niedawna niechętne Unii Europejskiej głosy polityków z prawicowych, konserwatywnych partii, ponieważ, jak się okazuje, w europarlamencie diety poselskie są całkiem pokaźne. Aż dziw bierze, z jaką chęcią polscy politycy zabierają się do pracy w europejskim parlamencie, wreszcie bowiem dostrzeżono, że Unia to nie tylko nakazy i zakazy, lecz także możliwość finansowego załatania prywatnego budżetu. Na szczęście nie tylko wysokie pensje poselskie oferuje nam dziś Unia Europejska. Unijne projekty zakładają różne dotacje dla mieszkańców krajów członkowskich, dostać dodatkowe pieniądze mogą firmy, rolnicy, studenci czy bezrobotni. Na założenie własnej działalności gospodarczej można pozyskać specjalne pieniądze unijne, jednakże nie zawsze początkujący przedsiębiorcy wiedzą, gdzie takich dotacji szukać. Nic dziwnego, że jak grzyby po deszczu wyrastają na rodzimym rynku kancelarie i biura doradzające, jak pieniądze z Unii pozyskać, jakie dokumenty i w jakich urzędach należy składać. Z grubsza rzecz ujmując można powiedzieć, że dotacje unijne dla firm zawierają nie podlegające zwrotowi, jednorazowo wypłacane pieniądze, które mogą być przeznaczone na zakup, budowę nieruchomości komercyjnych, na zakup pojazdów firmowych, na zakup gruntów pod zabudowę, na wyposażenie biur, hal, magazynów, na opłacenie wszelkich niezbędnych planów rozwojowych, analiz ekonomicznych, kosztorysów itd. Jeśli zaś chodzi o rolników to mają oni okazję, dzięki pozyskanym od europejskiego budżetu pieniądzom, swoje gospodarstwo dostosować do unijnych, najwyższych standardów. Może zatem rolnik otrzymać fundusze na zakup maszyn rolniczych, na zalesianie gruntów, na rozpoczęcie gospodarczej działalności, na różnego rodzaju szkolenia dla początkujących właścicieli pól uprawnych, rolnicy mogą też liczyć na dopłaty do strukturalnych rent. Na unijne pieniądze oczekują też studenci, którzy z tak pozyskanych funduszy mogą zainicjować działalność gospodarczą, mogą wyjeżdżać do innych krajów w ramach wymiany studenckiej. Pieniądze w postaci unijnych stypendiów mogą uzyskać studenci, którzy zdecydują się na wybrany, szczególnie ceniony w danym momencie i regionie kierunek (tzw. kierunki zamawiane, np. wydziały matematyczne, fizyczne). Uczniowie mogą załapać się na fundusze w ramach programu Kapitał Ludzki, z kolei program Innowacyjna Gospodarka pozwala rozwinąć naukowe skrzydła doktorantom różnych kierunków. Także bezrobotni dostają dziś, dzięki polityce unijnej, szansę rozwoju i wyjścia z finansowych kłopotów. Zarejestrowani w Urzędzie Pracy bezrobotni mogą ubiegać się o dotacje na własną firmę. Nie potrzebny jest do tego wkład własny, potrzebny jest natomiast dobry biznes plan, który zostanie przez komisję zatwierdzony. W ten sposób można uzyskać około 20 tysięcy złotych na działalność gospodarczą.

Euro i komplikacje

Oficjalnie zatwierdzoną przez Unię Europejską walutą jest euro, pieniądz, który jest w powszechnym obiegu w szesnastu państwach członkowskich. Jednakże nie tylko członkowskie kraje posługują się tą walutą, euro bowiem obowiązuje w niektórych niezrzeszonych krajach jak Watykan, Monako czy Czarnogóra. Euro ma być walutą, która będzie w powszechnym obiegu we wszystkich należących do Unii krajach, docelowa polityka władz unijnych dąży do ujednolicenia, scalenia i uproszczenia systemu walutowego. Dużo się mówi o licznych komplikacjach związanych z wprowadzaniem nowego środka walutowego, dużo media mówią o cenach, które jakoby od razu mają pójść w górę po wprowadzeniu euro, mówi się, że Polska nie jest jeszcze przygotowana na unijną walutę. Niedawno do systemu euro przystąpili nasi południowi sąsiedzi. Słowacy, mimo iż są biedniejszym niż Czesi narodem, zdecydowali się wprowadzić euro w 2009 roku. Dziś wszystkie transakcje odbywają się tam za pomocą monet i banknotów euro. Początkowo obawiano się wprowadzenia nowej waluty na Słowacji, niektórzy byli przekonani, że ceny automatycznie pójdą w górę. Na początku mogliśmy obserwować nawet swoistą psychozę społeczną u naszych braci południowych, którzy masowo zaczęli przyjeżdżać do przygranicznych polskich sklepów, aby zrobić zakupy. Rząd Słowacki wprowadził w życie stosowne przepisy, które mają chronić konsumenta przed zbyt wywindowanymi cenami towarów. Na sklepy, które chciałyby się ewentualnie na przejściu walutowym dorobić nałożono odpowiednie kary za nieuczciwy handel. Dziś Słowacy kupują artykuły za nieco wyższe, niż wcześniej ceny, jednak na dłuższą metę, jak zapewniają politycy, waluta ma sprzyjać rozwojowi gospodarczemu. W Polsce na euro będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, każdy kolejny rząd inaczej podchodzi do tematu unijnej waluty. Z pewnością co się odwlecze to nie uciecze, prędzej czy później w strefę euro Polska będzie musiała wkroczyć. Pytanie tylko, czy konsument polski będzie z takiego stanu rzeczy zadowolony? Bo przecież najprawdopodobniej zmianie ulegną ceny towarów pierwszej potrzeby, takich jak chleb, masło, mleko, ale i towarów innego typu. Dlaczego tak się stanie? Cóż, nie warto chyba rozwodzić się nad przyczynami tegoż zjawiska, ale należy zwrócić uwagę, iż miało ono miejsce w przypadku innych krajów europejskich, które przyjęły wspólną walutę Euro. Warto natomiast zastanowić się nad skutkami albowiem będzie najprawdopodobniej tak, iż nasze pensje nie wzrosną, a być może co nieco zmaleją. Dlatego też odczujemy te podwyżki dosyć boleśnie. Należy jednak zauważyć, iż niektóre towary powinny kosztować nas mniej, mowa tu przede wszystkim o tekstyliach i obuwiu. Pytanie tylko czy podwyżka tak ważnych artykułów codziennego użytku zredukowana zostanie (w oczach konsumentów) obniżką towarów „drugiej potrzeby”. Czas pokaże jak bardzo polski obywatel będzie tęsknił za złotym, ale tak jak wspomniałem, zmiana waluty jest nieunikniona i czeka w zasadzie każdego członka, obecnego czy też przyszłego, Unii Europejskiej.